
Kurs spółki konsekwentnie spada od połowy kwietnia. I jeszcze wczoraj był bliski historycznie najniższych notowań. Dzisiejszy mocny ruch na północ zmienił jednak jednoznacznie pesymistyczny obraz techniczny spółki.
Wsparcie w okolicach 7,75-7,80 zostało potwierdzone. Kurs wszedł w obszar luki cenowej z 21 listopada. Być może tutaj w przyszłości powstanie kolejne wsparcie. Byki atakują dalej, próbując podejść pod 9 złotych, a więc miejsce gdzie przebiega mniej więcej linia trendu spadkowego budowanego od 13 kwietnia.
I dopóki nie zostanie ona przebita, dopóty podejmowanie decyzji o otwarciu długich pozycji jest wysoce ryzykowne.
Subskrypcja
aby otrzymywać powiadomienia o najnowszym wpisie bezpośrednio na swój adres e-mail
Zarejestruj się

