
Straty, które ostatnio poniosły byki są bardzo poważne. Spadków trwających praktycznie przez cały listopad nie można zniwelować przez jeden dzień. Kluczowym wydaje się powrót ponad linię trendu rosnącego budowanego z pewnymi problemami od 18 sierpnia. Bez tego trudno mówić o dalszych wzrostach ceny akcji banku – ponad poziom 145 złotych.
Jeżeli bykom nie uda się wyjść ponad wspomniany opór, zamiast kolejnego ruchu na północ może powstać formacja głowy z ramionami zapowiadająca spadki – nawet w okolice najpierw 130, a potem 115 złotych.
Ale jeżeli bykom w najbliższej przyszłości uda się wyjść ponad 145 złotych, bardzo prawdopodobne są dalsze wzrosty aż do 160 zł i dalej.
Subskrypcja
aby otrzymywać powiadomienia o najnowszym wpisie bezpośrednio na swój adres e-mail
Zarejestruj się

