
Od początku września DAX porusza się wewnątrz kanału rosnącego. W minionym tygodniu kurs odbił od dolnej krawędzi kanału. Byki nawet dodatkowo potwierdziły swą siłę dużą białą piątkową świecą. Niestety to ciągle za mało, by być spokojnym o przyszłość i łatwowiernie zakładać dalsze wzrosty. Z kilku powodów.
Po pierwsze na wykresie możemy wykreślić formację trójkąta prostokątnego – czarne linie – dopiero wyjście z niej górą będzie potwierdzeniem siły strony popytowej.
Po drugie być może budowana jest nawet spadkowa formacja głowy z ramionami – zaznaczona czerwonymi kwadratami. Dopiero pokonanie poziomu 6200 punktów zaneguje ten scenariusz.
No i niepokoją dzisiejsze spadki. Byki muszą obronić 5960 punktów. Gdzieś tu znajduje się opór budowany na połowie wysokości świecy z 11 listopada. Jeżeli ta sztuka się nie uda, głębsza korekta stanie się bardziej realna.

