
Po pierwsze bykom nie udało się wrócić ponad linię trendu rosnącego, który został przełamany w pierwszych dniach listopada. Nie udało się w piątek, nie udało się wczoraj.
Po drugie wczorajsza biała świeca jest bardziej oznaką słabości, niż siły strony popytowej – byki nie wyszły ponad opór budowany na połowie wysokości większej czarnej świecy z piątku.
I po trzecie, być może na wykresie dziennym budowana jest formacja głowy z ramionami – zaznaczona trzema niebieskimi trójkątami. Jeżeli faktycznie powstaje, znacząco rośnie prawdopodobieństwo spadków.
Sukcesem niedźwiedzi będzie zejście poniżej 33,65 zł, byków – wyraźne wyjście ponad 36,43.

