
Wczoraj DAX bardzo zdecydowanie odbił się od linii trendu rosnącego, którym porusza się od 23 września. Ta linia to zarazem dolna krawędź kanału, w którym obecnie znajduje się niemiecki indeks.
Niedźwiedzie dzisiaj kontratakują, ale do wczesnego popołudnia ich poczynania są bardzo niemrawe. Problemem byłoby dopiero naruszenie wsparcia na poziomie 6000 punktów – mniej więcej tutaj znajduje się połowa korpusu wczorajszej, wielce znaczącej świecy.
Jeżeli powyższe wsparcie wytrzyma, podróż na północ w kierunku 6500 punktów wydaje się wyłącznie kwestią czasu.

