
Czarna świeca z małym korpusem i długim górnym cieniem w chwili, gdy rynek rośnie zawsze wygląda źle. Zwłaszcza jeżeli jeszcze widzimy, że kurs opiera się o istotny opór, a takim jest właśnie poziom około 2200 punktów.
WIG20 po wyjściu z formacji trójkąta zatrzymał się na wsparciach nieco ponad 2000 punktów. Byki ruszyły z nadzieją powrotu do formacji i zmiany trendu, ale jak na razie ich wysiłki nie wyglądają najlepiej. Opór zbudowany między innymi na dolnej krawędzi trójkąta okazał się bardzo solidny.
Jeżeli bykom nie uda się dość szybko wyjść ponad 2200 punktów, odwrót aż w okolice 2000 wydaje się wyłącznie kwestią czasu – i to dość krótkiego. Co gorsza wsparcia 2050 i 2000 nie wyglądają na nadzwyczaj odporne.

