
Od 20 czerwca kurs KGHM porusza się w szerokim kanale spadkowym. Pierwszego sierpnia spółka kosztowała ponad 193 złote. Dzisiaj około 133. Gigantyczna przecena. Niestety, nie ma wyraźnych sygnałów, że to już koniec wyprzedaży.
Kilka dni temu niedźwiedzie opuściły na chwilę kanał spadkowy – kurs spadł nawet do niecałych 127 złotych. Bykom udało się co prawda powrócić do kanału, ale wczoraj i dzisiaj przejawiają wyraźną słabość – dwie świece z malutkimi korpusami są tego dowodem.
Od góry popyt trzyma opór na poziomie 139,50 – dół wielkiej czarnej świecy z 22 września. Bez wejścia w jej obszar w ogóle nie ma co myśleć o ruchu na północ.
Zejście poniżej 130 będzie natomiast potwierdzeniem pesymistycznego obrazu technicznego KGHM i może oznaczać dalsze spadki kursu nawet w okolice 115 zł.

