
Na rynku coraz więcej słychać o bardziej zdecydowanych projektach ratowania strefy euro. To wpływa na nastroje inwestorów – z właściwą sobie przesadą przesuwają się z czarnej rozpaczy aż po granice euforii.
I to widać między innymi na wykresie WIG20. W czwartek niedźwiedziom udało się wyjść dołem z formacji trójkąta – bardzo pesymistyczny sygnał. Jednak byki nie poddają się i zawzięcie próbują powrócić na utracone pozycje.
Dzisiaj udało im się wyjść ponad połowę wysokości świecy z 22 września – są już wewnątrz trójkąta. Znaczący sukces.
Ale przed nimi bardzo solidna przeszkoda – zaznaczona dwoma czerwonymi liniami luka cenowa sprzed kilku dni. Dopiero jej przejście i wyjście ponad górną krawędź trójkąta będzie można odebrać, jako ostateczne zanegowanie fatalnego czwartkowego wybicia w dół.

